poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Prolog.

Madison

"Kiedy ON jest przy mnie towarzyszy mi to dziwne uczucie, którego nie mam przy nikim innym. Kiedy widzę JEGO uśmiech jestem trochę zawstydzona. Czasem wydaje mi się że ON nie traktuje mnie poważnie. Nie mam pojęcia jak ON to robi, że potrafi mimo tych wszystkich swoich wybryków utrzymać mnie przy sobie, co jakiś czas wydaje mi się że to nie ma sensu i że lepiej by było gdybym go nie poznała. JEGO dotyk jest dla mnie ukojeniem, dzięki niemu czuję się bezpiecznie. Niekiedy lubie sobie z niego pożartować, ale ON  jest wtedy śmiertelnie poważny i mam wrażenie że kiedy na mnie patrz powoli zabija mnie. Jestem taka bezsilna wobec NIEGO.''